W swoim rytmie
Zdenerwowałam się. Podeszłam do okna. Chciałam się uspokoić, chwilę pomyśleć. Lubię wtedy patrzeć w gwiazdy, a niebo było dziś takie czyste. Nie skupiałam się na niczym konkretnym. Po prostu patrzyłam. Jasne kwadraty okien przemieszały się z ciemnymi. Było już dość późno. W jednym z okien można było bez przeszkód dostrzec obraz w telewizorze. Pomyślałam, …
