Dzisiaj nie będę…

Dzisiaj nie obawiam się niczego. Jestem śmiała śmiałością swoich pragnień. W krótkiej, zwiewnej sukience, na którą nareszcie pozwala pogoda. Czasem bez bielizny... czasem w niedopiętej bluzce. Zwykle z rozchylonym ustami i udami. Z nonszalancją, bez pruderii unosząc rąbek sukienki. Poruszam się w takt muzyki Twoich chęci, brzmiącej w naszych głowach.…

W swoim rytmie

          Zdenerwowałam się. Podeszłam do okna. Chciałam się uspokoić, chwilę pomyśleć. Lubię wtedy patrzeć w gwiazdy, a niebo było dziś takie czyste. Nie skupiałam się na niczym konkretnym. Po prostu patrzyłam. Jasne kwadraty okien przemieszały się z ciemnymi. Było już dość późno. W jednym z okien można było bez przeszkód…

Gdyby tak…

          Zawsze wydawało mi się, że szept najpiękniej rozchodzi się w ciszy, jednak z czasem odkryłam, że jeszcze piękniej brzmi w miejscu, które tętni życiem, jest niezależne, pełne innych ludzi. W każdym miejscu czas może się zatrzymać, a sama obecność wydaje się przyjemnością. Lecz są miejsca, gdzie słowo, szept, dotyk…

Proste słowa…

      Proste słowa, bez metafor, porównań i wyolbrzymień, potrafią brzmieć piękniej, niż złożone, plastyczne dzieła mistrzów. Nie chodzi o bogactwo języka, tylko o wywoływanie w odbiorcach określonych emocji. A w tym jest niezastąpiony. Oddziałuje na mnie każdym słowem, każdym gestem i spojrzeniem. Jego imię brzmi mi w uszach. Nie muszę…

Dzień Mężczyzn

Mój Mężczyzno, uwielbiam spać na Twoim ramieniu. Uwielbiam też siadać na Twoich kolanach. Lubię to Twoje spojrzenie przepełnione satysfakcją, kiedy przyglądasz się rzeźbie mojego ciała. Czuć w nim ździebko niedowierzania, że gotowa jestem przejąć inicjatywę. Uwierz, za każdym razem w głębi duszy mówię sobie - nie będę zbyt zachłanna, nie…

Poskromić złośnicę

    Zrób to niespodziewanie. Kiedy tylko najdzie Cię ochota. Przyciągnij gwałtownie, albo przyciśnij do ściany - zamknij, bym nie mogła się wyswobodzić. Nie pytaj o nic, nie zważaj na moje słowa, humory, czy nastawienie. Nie proś o nic, bierz. Bierz, tylko bierz. Mogę się wyrywać, mogę protestować, ale... nie, nie…

Umowa

Przedmiotem umowy jest czerpanie przyjemności z kontaktu. Obie strony niniejszej umowy zgadzają się, że nie ma przeciwwskazań dla swobodnego brania i dawania z siebie, bez żadnych zobowiązań. Zgodnie z założeniami, oświadczam, że nie będę nalegała, zazdrościła, wymagała zaangażowania, pragnęła, planowała, wyobrażała sobie nie wiadomo czego.Oświadczam, że ja, niżej podpisana, Fallen…

Chcę…

   Nachodzi mnie, potęguje się, narasta. Szumi w głowie, wzbiera, wybucha. Dostaję gęsiej skórki... to uczucie rozlewa się przyjemnym ciepłem po całym moim ciele, spływa wilgocią, kusi, powiększa zachłanność. Z każdą sekundą wzmaga się i nasila, zwielokrotnia głębokość oddechu. A poczułam tylko Twój zapach...   Męczy, dręczy, wprawia w drżenie, drażni,…

Jeszcze wcześnie…

   Stoję samotnie przy bramce. Jeszcze wcześnie, powtarzam sobie. Wiatr delikatnie smaga moje policzki, które przybierają rumiany odcień. Słońce zaszło za chmury, ale w moim sercu świeci wystarczająco mocno, by rozgrzać całe ciało. Jeszcze wcześnie.   Wracam do pokoju i zajmuję się życiem. Co chwilę spoglądam jednak w okno. Oczekiwanie. Przecież…